Uniwersytet w epoce post-AI
Uniwersytet w epoce post-AI
Uniwersytety wielokrotnie dostosowywały się do zmian, także w obszarze nowych technologii. Pojawienie się GenAI różni się jednak od wcześniejszego wprowadzenia wyszukiwarek, platform e-learningowych czy prezentacji multimedialnych. GenAI może uczestniczyć w czynnościach, które dotychczas traktowaliśmy jako dowody pracy intelektualnej studenta: formułowaniu argumentów, pisaniu, programowaniu, analizowaniu danych i tworzeniu rozwiązań.
W epoce post-AI część dotychczasowych założeń przyjętych w edukacji, przestaje być oczywista, zmienia się paradygmat. Przez lata mogliśmy przyjmować, że przygotowany przez studenta tekst, raport albo projekt w pewnym stopniu odzwierciedla jego wiedzę i umiejętności.

Proces jako cel
Studiowanie powinno prowadzić do rozwoju wiedzy, rozumienia, samodzielności i profesjonalnego osądu. Proces wykonania zadania jest częścią uczenia się.
Tom Chatfield (2025) zwraca uwagę na podstawowe napięcie związane z GenAI: technologia może ułatwiać tworzenie rezultatów przypominających efekt wiedzy i rozumienia, a jednocześnie ograniczać ćwiczenie umiejętności potrzebnych do ich oceny: wiedzy dziedzinowej, krytycznego myślenia, prowadzenia badań, weryfikowania informacji i rozumowania analitycznego. Dlatego innowacje dydaktyczne powinny wynikać z wiedzy o tym, jak uczą się ludzie, a nie tylko z możliwości technologii.
GenAI ujawnia wcześniejsze słabości systemu
Technologia nie wygenerowała obecnych problemów szkolnictwa wyższego, a uwidoczniła słabości, które wcześniej łatwiej było ignorować:
- zadania sprawdzające przede wszystkim wytworzenie produktu,
- ocenianie oparte na założeniu, że autorstwo produktu jest dowodem uczenia się,
- programy przeładowane treściami,
- niewielką przestrzeń na dialog, informację zwrotną i poprawę,
- jednakowe zadania dla osób o różnych potrzebach i poziomie wiedzy,
- skupienie na przekazywaniu informacji, które są obecnie łatwo dostępne poza uczelnią.
Perkins i Roe (2025) wskazują, że GenAI podważa możliwość traktowania wielu tradycyjnych prac jako wiarygodnego dowodu samodzielnych kompetencji. Jakiej wiedzy, jakich umiejętności i jakich sposobów myślenia uniwersytet chce bronić i rozwijać?
Autorzy zwracają również uwagę, że decyzje dotyczące AI nie są neutralne, dotyczą dostępu, języka, władzy, uznawania różnych rodzajów wiedzy oraz nierówności między studentami i instytucjami. Potrzebujemy wiarygodnych dowodów uczenia się, ale również zaufania i przejrzystych zasad.
Jaką wartość wnosi dziś uniwersytet?
Jeśli dostęp do informacji przestaje być głównym wyróżnikiem uczelni, znaczenia nabierają inne jej funkcje:
- budowanie uporządkowanej wiedzy dziedzinowej,
- uczenie rozpoznawania jakości dowodów,
- rozwijanie profesjonalnego i etycznego osądu,
- tworzenie przestrzeni dialogu, współpracy i sporu opartego na argumentach,
- umożliwianie uczenia się pod opieką ekspertów,
- stawianie problemów, których nie można rozwiązać przez wygenerowanie jednej odpowiedzi,
- przygotowanie do odpowiedzialnego działania w świecie pełnym technologii.
Ian Richardson (2025) traktuje AI jako test zdolności uniwersytetów do zmiany. Jego tekst w Times Higher Education jest głosem publicystycznym, a nie wynikiem badania, ale stawia ważne pytanie: czy uczelnie potraktują AI wyłącznie jako problem techniczny i zagrożenie dla uczciwości akademickiej, czy jako impuls do ponownego przemyślenia swoich celów, programów i sposobów kształcenia? Według autora większym zagrożeniem niż sama AI może być instytucjonalna inercja i brak wyobraźni.
Potrzebujemy świadomych decyzji o tym, gdzie technologia wspiera cele kształcenia, gdzie je osłabia, a gdzie nie jest potrzebna.
Zmienia się rola nauczyciela akademickiego
Wykładowca nie traci znaczenia dlatego, że system może wygenerować wyjaśnienie lub informację zwrotną, jego rola przesuwa się z przekazywania informacji w stronę projektowania warunków, w których student może się uczyć.
Nauczyciel akademicki coraz częściej będzie:
- określał, czego student powinien nauczyć się samodzielnie,
- decydował, kiedy wykorzystanie GenAI wspiera aktywność poznawczą,
- projektował zadania wymagające decyzji, argumentowania i oceny dowodów,
- pomagał studentom rozpoznawać granice wygenerowanych odpowiedzi,
- tworzył warunki do dialogu, współpracy i bezpiecznego popełniania błędów,
- zbierał dowody nie tylko jakości produktu, lecz także rozumienia i samodzielności studenta,
- dbał o dostępność, sprawiedliwość i przejrzystość zasad.
GenAI może zwiększyć możliwości edukacji, ale nie określi jej celów. Decyzje o tym, czego warto uczyć, jakich procesów nie należy delegować i co powinno pozostać przedmiotem ludzkiej odpowiedzialności, należą do społeczności akademickiej.
Do refleksji
Pomyśl o prowadzonym przez siebie przedmiocie:
- Które zadania sprawdzają rzeczywiste uczenie się, a które przede wszystkim jakość końcowego produktu?
- Jakie czynności poznawcze student może obecnie przekazać GenAI?
- Które elementy wiedzy i umiejętności powinien opanować, zanim zacznie korzystać ze wsparcia technologii?
- Jakich kompetencji będzie potrzebował absolwent, aby odpowiedzialnie pracować z AI?
- Co może zaoferować studentowi uczelnia, czego nie zapewni mu sam dostęp do narzędzia?

Ten kurs ma pomóc Ci w podejmowaniu bardziej świadomych decyzji w nowej rzeczywistości.
W kolejnych modułach przyjrzysz się temu, jak GenAI może wspierać lub osłabiać uczenie się, jak projektować wartościowe interakcje z technologią, jak zbierać dowody samodzielności studenta oraz jak tworzyć przejrzyste i odpowiedzialne zasady jej wykorzystania.